Pomoc po wybuchu gazu – remont domu i rehabilitacja ojca naszej koleżanki
Ola dołączyła do zespołu administracji w Instytucie Ordo Iuris prawie 5 lat temu. Choć praca, którą wykonuje wraz koleżankami, dla niektórych zdaje się być „przerzucaniem papierów” i „odbieraniem telefonów”, to w rzeczywistości – jest fundamentalna dla sprawnego funkcjonowania obu organizacji – Instytutu oraz Centrum Życia i Rodziny. Właśnie w tym roku Ola spełniła swoje marzenie, dostała się na aplikację adwokacką i zaczyna trzyletnią drogę dalszej nauki. Wiele wskazywało na to, że to będzie dobry rok...
Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia w jej domu rodzinnym doszło do dramatu, który w jednej chwili odebrał jej rodzinie poczucie bezpieczeństwa, a ojcu – zdrowie. Wybuch gazu i pożar zniszczył ich miejsce zamieszkania.
Zdarzenie zostało potwierdzone przez policję oraz służby ratunkowe, a jego przebieg opisały lokalne media. Jedna osoba została ciężko poszkodowana – to 73-letni ojciec Oli.
Przykładowe relacje:
https://dziennikzachodni.pl/wybuch-gazu-w-budynku-w-powiecie-zawiercianskim-jedna-osoba-poszkodowana/ar/c16p2-28268829
Ze wstępnych ustaleń wynika, że w pomieszczeniu mieszkalnym doszło do rozszczelnienia butli gazowej wykorzystywanej do ogrzewania. Najpierw pojawił się ogień, a następnie doszło do wybuchu. Skala zniszczeń jest ogromna.
Stan zdrowia ojca – walka o powrót do normalności
Ojciec Oli doznał rozległych i bardzo ciężkich obrażeń. Z licznymi oparzeniami zewnętrznymi i wewnętrznymi – obejmującymi głowę, twarz, kończyny górne, plecy oraz drogi oddechowe – został przetransportowany do Centrum Leczenia Oparzeń im. dr. Stanisława Sakiela w Siemianowicach Śląskich, jednego z najważniejszych i najbardziej wyspecjalizowanych ośrodków leczenia oparzeń w Polsce i Europie. Trafiają tam najcięższe przypadki.
Stan taty jest obecnie stabilny, ale poważny. Podczas szczegółowej diagnostyki lekarze wykryli dodatkowo dużego tętniaka aorty brzusznej, który będzie wymagał ryzykownej operacji po zakończeniu leczenia oparzeń. Przed nim długie leczenie, intensywna rehabilitacja oraz powolny proces dochodzenia do zdrowia.
Do tego dochodzą znaczne koszty dojazdów do szpitala – Ola dojeżdża na Śląsk z Warszawy lub z gór, a jej brat z Gdańska, by być przy ojcu w tym niezwykle trudnym czasie.
Dom, który przestał być domem
Wybuch i pożar doszczętnie zniszczyły dużą część domu rodzinnego. Budynek obecnie nie nadaje się do zamieszkania, co jest szczególnie dramatyczne ze względu na zimę oraz perspektywę powrotu chorego ojca do domu, który powinien mieć zapewnione odpowiednie warunki rekonwalescencji.
Skala zniszczeń obejmuje m.in.:
- całkowicie spaloną instalację elektryczną – konieczne wykonanie nowej od podstaw,
- brak okien w części budynku,
- zniszczoną ścianę wewnętrzną i naruszoną konstrukcję domu,
- brak prądu i ogrzewania,
- konieczność prac rozbiórkowych w niektórych pomieszczeniach,
- podłogi do całkowitej wymiany – częściowo spalone, częściowo zalane podczas akcji gaśniczej,
- zniszczone rynny,
- całkowicie zniszczoną część domu, w której przebywał ojciec – stopiona lodówka, spalone meble i sprzęty, popękane ściany,
- konieczność skucia i ponownego położenia tynków.
To tylko część prac, które muszą zostać wykonane, by dom znów mógł stać się bezpiecznym miejscem do życia. Niestety dom nie był ubezpieczony, co dodatkowo znacząco komplikuje sytuację finansową rodziny.
Orientacyjna wycena niezbędnych prac i kosztów
Na podstawie wstępnych ustaleń oraz aktualnych cen rynkowych, szacowane koszty obejmują:
Remont i odbudowa domu:
- prace rozbiórkowe i zabezpieczające: ok. 15 000 zł
- odbiór i utylizacja zniszczonych materiałów: 5 000–10 000 zł
- opinia konstruktora/rzeczoznawcy budowlanego (sprawdzenie nośności ścian, stropów, dachu): 3 000–8 000 zł
- nowa instalacja elektryczna: 20 000–30 000 zł
- odbudowa ścian, tynki, naprawa konstrukcji: 30 000–40 000 zł
- wymiana podłóg: 20 000–30 000 zł
- stolarka okienna i drzwiowa: 25 000–35 000 zł
- instalacja ogrzewania: 30 000–40 000 zł
- koszt wymiany rynien: 5 000–8 000 zł
- podstawowe wyposażenie zniszczonych pomieszczeń: 20 000–30 000 zł
Bezpieczeństwo (zalecenia policji i służb):
- montaż czujników gazu, tlenku węgla i dymu: 2 000–4 000 zł
- ekspertyza instalacji gazowej i kominowej 1 500–4 000 zł
Leczenie i rehabilitacja:
- rehabilitacja po oparzeniach i operacji tętniaka: 20 000–30 000 zł
- koszty dojazdów, opieki i leków: 10 000–20 000 zł
- sprzęt rehabilitacyjny po powrocie do domu (łóżko, odpowiedni materac, poręcze): 5 000–15 000 zł
Koszt rezerwowy (możliwe uszkodzenia konstrukcji dachowej): 10 000–25 000 zł
Łącznie: orientacyjnie 250 000–340 000 zł
Są to kwoty szacunkowe – rzeczywiste koszty mogą się zmieniać w zależności od zakresu koniecznych prac i przebiegu leczenia. Choć leczenie ojca Oli odbywa się w publicznym szpitalu, po wypisie konieczna będzie długotrwała, specjalistyczna rehabilitacja. W ramach NFZ liczba zabiegów i dostępne terminy są ograniczone, dlatego część rehabilitacji oraz niezbędnych wizyt i dojazdów będzie musiała zostać sfinansowana prywatnie, by nie opóźniać procesu powrotu do zdrowia. Rehabilitacja po oparzeniach musi rozpocząć się jak najszybciej po zakończeniu leczenia szpitalnego.
Dlaczego prosimy o pomoc
Ta tragedia wydarzyła się nagle, tuż przed świętami – w czasie, który dla większości z nas kojarzy się z ciepłem, spokojem i domem. Ola i jej rodzina spędzili ten czas w szpitalu, w nieustannym lęku o zdrowie i życie najbliższej osoby oraz o to, co przyniesie przyszłość. Choć stan ojca jest obecnie stabilny, rodzina wciąż stoi przed ogromnym wyzwaniem: jak udźwignąć koszty leczenia i rehabilitacji oraz jak odbudować i zabezpieczyć dom tak, aby chory mógł do niego wrócić i w godnych, bezpiecznych warunkach dochodzić do zdrowia.
Zbieramy środki, aby:
- przywrócić dom do stanu, w którym będzie bezpieczny i nadający się do zamieszkania,
- umożliwić ojcu Oli leczenie, rehabilitację i powrót do zdrowia,
- zapewnić warunki, w których po wyjściu ze szpitala będzie mógł godnie i bezpiecznie dochodzić do siebie.
Zbiórkę organizują koleżanki i koledzy z pracy z Instytutu Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny, z potrzeby serca i solidarności wobec osoby, z którą na co dzień pracujemy, gdyż sami, wewnątrz naszego zespołu nie jesteśmy w stanie zebrać tak ogromnych środków.
Każda wpłata – niezależnie od wysokości – jest realnym wsparciem w odbudowie domu i w walce o zdrowie. Dziękujemy za każdą okazaną pomoc, dobre słowo, modlitwę i udostępnienie tej zbiórki.




Wspierają
-
Anonimowy użytkownik
5 godzin temu
200 zł
-
Anonimowy użytkownik
5 godzin temu
500 zł
-
Anonimowy użytkownik
1 dzień temu
12 zł
-
Kacper Kita
1 dzień temu
120 zł
-
Anonimowy użytkownik
1 dzień temu
100 zł
-
Anonimowy użytkownik
2 dni temu
500 zł
-
Anonimowy użytkownik
2 dni temu
120 zł
-
Anonimowy użytkownik
2 dni temu
20 zł
-
Anonimowy użytkownik
2 dni temu
35 zł
-
Anonimowy użytkownik
2 dni temu
10 zł
Brak wpłat
Komentarze
KT
2 dni temu
250 zł
Trzymajcie się!
Anonimowy użytkownik
2 dni temu
700 zł
Z całego serca w imieniu zespołu Cropp Złote 🫶🏻 życzymy dużo siły i spokoju w tym trudnym czasie. Mamy nadzieję, że to drobne wsparcie pomoże choć trochę. Jesteśmy myślami z Tobą i Twoją rodziną 💙
Anonimowy użytkownik
2 dni temu
500 zł
Sof 3:17 PAN, twój Bóg, przebywa u ciebie, Waleczny, On wybawi! Uniesie się nad tobą radością, uciszy cię w swojej miłości, rozraduje się nad tobą przy pieśni
PD
2 dni temu
70 zł
Powodzenia! :)
Paweł
1 tydzień temu
365 zł
Olu, trzymaj się!
Brak komentarzy